Ludzie, którym jednak zależy na ochronie własnego majątku, na pewno nie będą skąpić grosza, by zainwestować w najnowsze systemy monitorujące. Bez przesady można by powiedzieć, że wchodzimy w erę, gdy każdy element naszego życia będzie przez kogoś monitorowany. Nie tylko bowiem "zwykli ludzie", ale również gminy i miasta widzą w monitoringu możliwość poprawy bezpieczeństwa swoich obywateli. Coraz częściej spotykamy się z tym, iż przestrzenie publiczne są monitorowane. Dla ilustracji - przeciętny Londyńczyk filmowany jest około 300 razy dziennie. Prawdziwy rozwój monitoringu wideo nastąpił na początku lat dziewięćdziesiątych. Gdy po serii brutalnych napadów na brytyjskich ulicach, postanowiono korzystać z tego typu prewencji. W Polsce kamery tak naprawdę przeżywają swój największy rozkwit dopiero obecnie. Również w naszym kraju trzeba było doświadczyć kilku drastycznych incydentów odgrywających się na ulicach, by zdecydowano się na zainstalowanie kamer wideo w miastach.
[1]
[2]
[3]
[4]
[5]
[6]
[7]
[8]
[9]